Monitoring GPS koparko-ładowarek

Koparko-ładowarka często zmienia budowę w ciągu tygodnia. Monitoring GPS pokazuje, gdzie maszyna pracuje, kiedy została przewieziona i czy wróciła do bazy.

Monitoring GPS koparko-ładowarek

Problem: jedna maszyna, kilka działek w tygodniu

Koparko-ładowarka jest sprzętem „na telefon”: przyłącze, dół pod szambo, załadunek gruzu, przejazd na następną posesję. Właściciel często nie stoi przy maszynie. Opiera się na tym, co powie operator albo klient.

Przy flocie trzech–pięciu JCB albo CASE trudno na bieżąco wiedzieć, która maszyna jest jeszcze na porannej robocie, a która już jedzie na drugą działkę.

To inny problem niż koparka gąsienicowa zostawiona na drodze na dwa tygodnie. Tu liczy się kolejność zjazdów, nie tylko adres dużej inwestycji.

Rozwiązanie: historia pozycji, nie tylko „pinezka na mapie”

Monitoring GPS zapisuje, gdzie koparko-ładowarka stała i kiedy się przemieściła. Możesz sprawdzić, o której opuściła bazę, ile czasu spędziła przy danej działce i czy po południu wróciła, czy pojechała dalej.

Dane pomagają planować kolejny dzień i wyjaśnić, czemu maszyna nie dojechała na umówioną godzinę — bez zgadywania.

Problem: weekend na posesji klienta

Koparko-ładowarka bywa zostawiana u klienta „do poniedziałku”, bo ponowny transport nie ma sensu. Na nieogrodzonej działce maszyna jest widoczna z drogi. Wywóz na lawecie nie wymaga ciężkiego sprzętu.

Rozwiązanie: geostrefa i alert po opuszczeniu miejsca postoju

Geostrefa wokół działki albo bazy nie zatrzyma kradzieży. Skraca czas, po którym dowiadujesz się, że maszyna ruszyła. Alert w nocy albo w niedzielę jest sygnałem do telefonu i — jeśli trzeba — do zgłoszenia.

Przy pracy „skokowej” nie ustawiamy geostrefy na każdą godzinę kopania. Ustawiamy ją tam, gdzie maszyna ma zostać na dłużej: baza, plac, kontrakt tygodniowy.

Problem: rozliczenie dnia pracy

Klient płaci za dzień albo za godziny. Operator mówi, że kopał do szesnastej. Licznik motogodzin jest w kabinie, ale nikt go nie spisał. Po tygodniu zostaje spór o to, ile maszyna faktycznie była używana.

Rozwiązanie: czas uruchomienia z instalacji, nie obietnica pełnej telematyki

Po podłączeniu trackera do instalacji można rejestrować zapłon albo inny uzgodniony sygnał. To daje oś czasu: kiedy silnik pracował i w jakiej lokalizacji.

Nie piszemy, że każda koparko-ładowarka odda z CAN głębokość wykopu, bieg albo zużycie paliwa. Część nowszych maszyn da się podłączyć szerzej, część nie. Zakres potwierdzamy po modelu i roczniku.

Jeśli potrzebujesz przede wszystkim motogodzin i obecności na budowie, zobacz też ewidencję czasu pracy maszyny.

Warianty

Lokalizacja i geostrefa — gdy chcesz wiedzieć, gdzie jest maszyna i czy nie wyjechała z bazy poza ustalonym czasem.

Lokalizacja + czas pracy — gdy rozliczasz wynajem albo planujesz serwis. Wymaga podłączenia do instalacji i ustalenia, jaki sygnał uznajemy za pracę.

Druga warstwa — ukryty lokalizator bateryjny, gdy maszyna jest droga i zostaje na otwartym terenie. To uzupełnienie, nie zamiennik głównego trackera.

Rekomendacja OchronaMaszyn.pl

Koparko-ładowarka ma instalację 12/24 V, więc zwykle montujemy tracker na stałe, a nie rozwiązanie bateryjne. Miejsce ukrycia dobieramy tak, żeby urządzenie nie było pierwszym, po które sięga osoba odłączająca akumulator.

Nie mieszamy tej strony z monitoringiem koparek gąsienicowych ani z ładowarkami teleskopowymi. Inny sprzęt, inny rytm, inne geostrefy.

Nie musisz czytać wszystkiego. Weź to, co pasuje do sprzętu.

Pytania, które pojawiają się przy tym sprzęcie

Czy to ta sama strona co monitoring koparek?
Nie. Koparka gąsienicowa zwykle zostaje na kontrakcie na dłużej. Koparko-ładowarka częściej jeździ między działkami, przyłączami i drobnymi robotami. Inny jest rytm pracy i inny zestaw pytań przy geostrefach.
Czy GPS pokaże, czy operator kopał, czy tylko jechał?
Zwykle nie. Zapłon albo sygnał z instalacji pokazuje, że maszyna była uruchomiona. Rozróżnienie jazdy od pracy łyżką wymaga dodatkowych sygnałów albo danych z maszyny, których nie ma w każdym modelu.
Czy da się monitorować JCB na kilku małych budowach w jednym dniu?
Tak. Historia pozycji i postojów pokazuje, w jakiej kolejności maszyna odwiedzała działki. Geostrefy mają wtedy sens raczej wokół bazy i większych kontraktów, a nie wokół każdej godzinnej roboty.

Chcesz wdrożyć podobny monitoring?

Typ sprzętu jest już ustawiony pod ten scenariusz. Uzupełnij dane i liczbę sztuk, a dobierzemy urządzenie, pakiet i sposób wdrożenia.

Powiedz tylko, co chcesz monitorować

Zwykle oddzwaniamy w ciągu 10 minut w dni robocze.

Wysyłając formularz, zgadzasz się na kontakt w sprawie monitoringu. Polityka prywatności